Wielu rodziców trafia na to pojęcie dopiero wtedy, gdy nauka zaczyna sprawiać dziecku wyraźną trudność. Pojawiają się pytania, niepokój, a czasem też poczucie winy:„Czy za mało ćwiczyliśmy?”, „Czy coś przeoczyłam?”, „Czy to już problem na zawsze?” Spokojnie – specyficzne trudności w uczeniu się to nie wyrok, a zrozumienie ich mechanizmu bardzo często otwiera drogę do…